Świadectwa /

Obcowanie z Bogiem /

Powrót
Wystawione: 18-11-2017
Wystawione przez: Paweł Parcz

Obcowanie z Bogiem

Msza Święta, jest dla mnie bardzo głębokim i emocjonalnym przeżyciem. Polega ona na dialogu wspólnoty oraz moim ze Zmartwychwstałym Panem. Wkraczam wtedy w jakby w inną rzeczywistość w inny wymiar. Zaczyna się Ona uwielbieniem Pana Boga przez oddanie mu chwały w Trójcy Świętej, wysławianiem Jego potęgi i mocy. Następnie dziękowaniem za wszystko co mam co posiadam i co mnie otacza, choć zdaje sobie sprawę, że to wszystko i tak jest Jego dlatego tym większą jest radość obcowania z tak Bogatym Ojcem Miłosiernym. Na liturgii w pierwszej części karmie się Słowem a w drugiej jestem świadkiem przeogromnej Tajemnicy Miłości Boga do człowieka. To właśnie w tej części jest osiągane apogeum czyli tak punkt najszczególniejszy najwyższy naszej wiary jakim jest śmierć Pana Jezusa na krzyżu. Wtedy dokonuje się ofiarowanie Bogu, który jest pełnią miłości -- Jego Umiłowanego Syna. Za pośrednictwem Najświętszej Maryi Jego oraz naszej Matki. Uobecnia się też wtedy wielka chwała Boża w radości aniołów i świętych oddających cześć Bogu. Mógłbym jeszcze wiele napisać choć i tak zdaje sobie sprawę że nie jestem w stanie w pełni wyrazić słowami piękna Bożej Miłości Miłosiernej jaka dokonuje się na każdej Mszy Świętej. przenikającej ludzkie serca umysły i wole skierowane ku niepojętej łasce Bożej. W wypełnianiu największego przykazania miłości do Boga i bliźnich. Msza jest dla mnie również lekcją, gdzie zadanie domowe trzeba nieustannie odrabiać poza kościołem. Po przez nieustanną modlitwę, czyli rozmowę z Umiłowanym, Jego i naszą Matką, w wypełnianiu woli Wszechmocnego Stwórcy, zarazem kroczeniu ku Jego Światłości, która jest niesamowitym pięknem. Szczęść Boże, Pozdrawiam